Restauracja – dobry biznes?

Restauratorzy narzekają, że w Polaków nie stać na stołowanie się poza domem. Z drugiej jednak strony w największych miastach w kraju otwierają się coraz to nowe punkty gastronomiczne i nie są to bary szybkiej obsługi, ale restauracje na dobrym poziomie, oferujące naprawdę dobre jedzenie.

Skąd boom na gastronomię? Media, które kreują trendy skupiły się ostatnio właśnie na tym temacie. Kiedyś szczytem marzeń Polaka były korporacje, dziś uciekinierzy z obozów pracy zakładają knajpy, by cieszyć się wolnością i niezależnością. Ale czy to naprawdę taki dobry biznes? Odpowiednio prowadzony może przynieść ogromne zyski, jednak zanim je przyniesie przedsiębiorca musi włożyć sporą sumę w jego otwarcie. Koszta wyposażenia lokalu często sięgają nawet pięćdziesięciu tysięcy złotych. Dostosowanie lokalu do wymogów sanepidu jest równie kosztowne, co czasochłonne. Chyba, że lokal taki wynajmujemy przygotowany i z atestem. Koszta wynajmu w zależności od stanu i wielkości wahają się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych. Nierzadko tez musimy sami wyremontować pomieszczenie. Najdroższe jednak są urządzenia kuchenne i generalnie całe wyposażenie kuchni.

Zanim inwestycja zacznie się zwracać mogą minąć nawet dwa lub trzy lata. Jest to ciężka harówka od rana do nocy, przynajmniej przez pierwszych kilka lat. Niestety ten biznes wymaga wyjątkowego trzymania reki na pulsie oraz znajomości kulinariów, chociażby podstawowej. Bez tej wiedzy nie ocenimy pracy kucharza, a nie wiedząc jak gotuje możemy popaść w ruinę, gdyż zła kuchnia może skutecznie odstraszyć klienta.

Dodaj komentarz